Pawilony żydowskie przy al. Wojska Polskiego w Szczecinie, palarnia kawy, bary i restauracje "U ciotek", "Biała flota", "Bar Kaukazki", "Sorento", "Kaskada" czy "U Wiktora", to historia powojennego Szczecina. Jeszcze pamięta ją, jak przez mgłę, dzisiejsze pokolenie pięćdziesięciolatków, ale świadkowie ich świetności przeszli już na służbę do Pana Boga. Z dawnych lat pozostały tylko "Bar Kaukaski", który zmienił w latach siedemdziesiątych lokalizację, właścicieli i w nazwie literkę "z" na "s".
Oni tu smakowali kołdunów